FreshMail.pl

Jak obudzić w sobie boginię?

with 2 komentarze

wywiad z Moniką Kowalczyk, choreoterapeutką, seks coachką

Monika wspiera kobiety w budowaniu pewności siebie i odkrywaniu seksualności. Dzieli się wiedzą o emocjach, asertywności, kreatywności oraz wielu innych ważnych w życiu umiejętnościach. Jest instruktorką tańców kobiecych i świadomości ciała oraz tancerką. Specjalizuje się w burlesce i szeroko rozumianym tańcu brzucha.
 
 
Przyjemność ma być na pierwszym miejscu.
Pamiętajmy ze kobiecość umyka definicjom,
bo dla każdej z nas jest inna i dla mnie ta unikalność to podstawa.
~Pani od przyjemności, jak mawia o sobie Monika
 
Przeczytaj wywiad z Moniką Kowalczyk

 

 

W twojej biografii jest wiele interesujących zajęć, ale zacznijmy od pytania na rozgrzewkę  - kim jest ANISA HASNA?
Monika Kowalczyk To mój pseudonim taneczny więc pewnie w skrócie tancerką. A tak dokładniej to kobietą, która przeszła długą drogę rozwoju osobistego, począwszy od nieśmiałości, przez pracę nad akceptacją ciała aż do dzielenia się swoim doświadczeniem z innymi kobietami, właśnie w tańcu.

 

Skąd pomysł, żeby poprzez pracę z ciałem, konkretnie taniec, nauczyć kobiety pewności siebie?
Z doświadczeń, że to działa. Kiedy zaczynałam swoją pracę nad sobą dużą część tej drogi stanowił taniec. Zawsze proponuję moim klientkom to, co przetestowałam na sobie . Zaczynałam od pracy z nieśmiałością i moim celem, jaki sobie wówczas postawiłam, był występ na scenie. Potem zdałam sobie sprawę, że taniec pomógł mi też ze zmianą postrzegania własnego odbicia w lustrze.
 
Czym dla Ciebie jest taniec?
Taniec jest połączeniem pracy psychologicznej i fizycznej zmienia przekonania na temat ciała, wyglądu a jednocześnie wspomaga kondycję zdrowotną.
 
 Jak zachęcasz kobiety aby wyraziły własną kobiecość w tańcu ?
Zachęcam do indywidualności, do próbowania różnych rzeczy i wybierania tego, co nam pasuje. A także do stawiania sobie wyzwań i bycia ze soba w komforcie. Przyjemność ma być na pierwszym miejscu. Pamiętajmy ze kobiecość umyka definicjom, bo dla każdej z nas jest inna i dla mnie ta unikalność to podstawa.
 
Wspaniale, że wspominasz o przyjemności. Sama mówisz o sobie "Pani od Przyjemności", co kryje się konkretnie za tym?
Poza tańcem zajmuję sie seksualnością, jestem seks coachką i ta nazwa marki jest taką zachętą by popracować też nad tą sferą życia. Choć tak naprawdę przyjemność można czerpać zewsząd - ze spaceru, jedzenia, spotkania z koleżanką. Zachęcam żeby w rozwoju nie łamać swoich granic i nie wychodzić na siłę ze swojej strefy komfortu ale zadbać o siebie i być dla siebie dobrą.
 
Czy kobiety mają opory przed własną kobiecością?
Kobiecość jest tak obszernym tematem że trudno jednoznacznie powiedzieć. Widzę natomiast, że ta stereotypowa kobiecość, jako delikatność, jest trudna dla kobiet. Bywa, że wymagamy od siebie siły i to też może być kobiece.

Być panią od przyjemności

Uważasz, że seks jest ściśle powiązany z miłością? A może pozwolenie sobie na przyjemność fizyczną bez zobowiązań jest w porządku? Jak to z tym jest?
Oczywiście wszystko zależy od naszych przekonań. Jestem zdania ze wszystko to, co jest robione w zgodzie ze soba, ale także mając na względzie uzgodnioną w tym obszarze relację z partnerem , jest ok. Jeśli dla kogoś seks wymaga miłości będzie się źle czuł po przygodzie na jedna noc. To po prostu  kwestia naszych przekonań i wartości. Warto zdawać sobie z nich sprawę i je akceptować.
 
 A czy twoim zdaniem, każda z nas, kobiet może w sobie odnaleźć taką panią od przyjemności?
Każda z nas może dbać o swoją przyjemność. Wychodzę z założenia że tylko jeśli same dbamy o siebie to możemy to dostać od innych. Inni widzą, jak same siebie traktujemy. I żeby dawać innym,  też musimy mieć z czego. Im bardziej siebie lubimy tym łatwiej jest nam wchodzić w relacje i je budować. Czasami słyszę że bycie panią od przyjemności to egoizm, dlatego chcę tu podkreślić, że nie musi tak być a wręcz bycie panią od przyjemności, jest na wagę złota, dla relacji.
 
To bardzo istotne w autoempatii - dbanie o siebie, po to aby  mieć pełen dzban zasobów emocjonalnych.
 Po co kobiety przychodza na zajęcia? Potańczyć czy na proces zmian?
Jedno i drugie. Część dziewczyn chce poprawić kondycję lub schudnąć, a inne mają w planie spojrzeć na swoje niedoskonałości przychylniejszym okiem. Polubić siebie, zaakceptować. Są też takie motywacje, jak moja czyli np.: przełamać nieśmiałość lub szukają nowego hobby.

Matka Polka o głupotach nie myśli!

Jakie przekonania mają kobiety na temat własnego ciała? 
Zazwyczaj dziewczyny chcą zmian. Są przekonane, że jeśli schudną czy przefarbują włosy,  to ich życie stanie sie lepsze. A potem się okazuje ze to wcale nie jest nam potrzebne. Myślą, że muszą być szczupłe aby być seksi w tańcu a tymczasem ja jestem dowodem na to, że można być tancerką ważąc siedemdziesiat kilka kilo. Wszystko jest w naszej głowie i cieszy mnie, kiedy widzę zmianę myślenia, radość,  z własnego ciała i jego postępów a nie forsowania jakiegoś nieistniejącego ideału.

 

Czy to, że zajęłaś się tematem seksualności kobiet, ma związek z Twoją drogą rozwoju, która jak wspomniałaś zaczęła się od pracy z pokonywaniem nieśmiałości poprzez akceptację ciała?
To troche przypadek. Kiedy uczę tańca pojawiają się tematy cielesności, akceptacji ciała, czasami granic i tak kolejny był temat seksualności. Moje klientki przychodziły z tym do mnie, zaczęłam sie kształcić, zarówno dla kobiet oraz z własnej chęci eksplorowania tematu. Tak też zostałam seks coachką.
 
To w sumie naturalne w gronie kobiet. Mam takie poczucie, że jesteśmy, jako kobiety otwarte na swoje opowieści intymne, a Ty jak to widzisz?
Różnie z tym  bywa. Widzę natomiast że jeśli już mówimy, to raczej o problemach, kompleksach, niepowodzeniach. Brakuje mi w tej narracji pozytywnych historii, sukcesów, chwalenia się swoją przyjemnością, nowym odkryciem, radością z małych rzeczy.

 

Dziękuję, że o tym wspominasz. Też tak to czuję.
Bo to taki nasz narodowy smaczek. A ja lubię szukać pozytywów też w tych małych rzeczach. I czesto daję takie zadanie moim klientkom - znajdź kilka pozytywów, z danego dnia. Napisz sobie, w zeszycie, za co jesteś sobie wdzięczna, a także za co lubisz swoje ciało? I co ono ci daje.
 
Z czym kobiety mają problem, zanim odkryją swoją seksualną stronę? Z Twoich doświadczeń i obserwacji, jak to widzisz?
W naszej kulturze kobieca seksualność jest spychana na dalszy plan i kobiety maja przekonanie ze nie wypada o tym mowić, że kobieta ma zaspokajać zachcianki mężczyzny a ona być może nigdy nie zazna przyjemności. I czuję złość w obliczu takich przekonań, bo widzę, ile tracą, nie tylko same kobiety ale przede wszystkim relacje międzyludzkie. Zadowolona kobieta to spełniona mama i żona, partnerka, pracownica, a w takim globalnym znaczeniu - zadowolony człowiek. Seksualność przecież,  to nie tylko seks ale energia, codzienne przyjemności których sobie sobie odmawiamy bo przecież "Matka Polka o głupotach nie myśli"...
 
Bardzo zgadzam się z tym, co mówisz o seksualności. To dość powszechne, że mylimy ją z samym aktem seksualnym.
Może nie mylimy ale w szale codziennych obowiązków umyka nam fakt ze jesteśmy seksualni z natury, poza seksem też.

 

Jaki temat wzbudza w kobietach najwięcej kontrowersji, z twojej praktyki seks coachki, w pracy z kobietami?
Chyba nie mam takiego. Dziewczyny przychodzą do mnie ze swoimi tematami a moim celem, nie jest wzbudzanie konrowersji. Są natomiast tematy, które się powtarzają. Jest sporo dziewczyn, które przychodza do gabinetu z niestandardowymi upodobaniami seksualnymi i pada pytanie "czy jestem normalna"?  Są dziewczyny w długoletnich związkach, szukające sposobu na urozmiacenie, rozbudzenie namiętności. Jest też sporo dziewczyn, które chcą się nauczyć nowych sposobów na dostarczanie sobie przyjemności czy rodziców chcących się dowiedzieć, jak rozmawiać z dziećmi o seksie.

 

Nawiązując do tematu głównego oraz twoich cudownych zdjęć, w których jest pasja, namiętność, dusza kobieca - kim jest bogini i skąd wiadomo, że mam ją w sobie? 
Bogini to postać kobieca, w którą wierzono, oddawano jej cześć. Różne są to postaci i mają bardzo skrajne czasami aspekty kobiecości. I o tę różnorodność mi chodzi. Może to być Izyda, Atena czy Kali, bo każda z nich pokazuje nam inną kobiecość i od każdej możemy coś dla siebie zaczerpnąć. Warto zobaczyć, do której nam blisko a która być może dziś jest poza naszym zasięgiem. Jestem zdania, że warto inspirować się i uczyć, od nich wszystkich. Bo jeśli na co dzień jestem silną Kali, to może warto żebym dla równowagi odnalazła w sobie aspekt kobiety z mgły i galarety?  I zaprzyjaźniła się z nim, bo on też jest potrzebny. Akceptujmy to co mamy, ale poznawajmy też swój potencjał i rozwijajmy się.

 

Na co dzień silna a w sypialni uległa, dla równowagi? To masz na myśli?
Może tak być jeśli to lubimy. Miałam raczej na myśli, że nawet jeśli jestem silną bizneswomen to mogę sobie dać prawo do słabości i niekoniecznie tylko wtedy jak swiat się wali ale nawet jeśli zasmuciła mnie jakaś błahostka, choćby złamany paznokieć. Chodzi mi o dawanie sobie prawa na bycie sobą, różnorodną, a nie zaszufladkowaną.

 

A jeśli już znajdę najbliższy mi typ bogini, to jak ją obudzić, kiedy mam wrażenie, że ją uśpiłam?
Dla mnie bycie boginą to bycie sobą. Sprawdzanie każdego dnia, czy to co robię,  daje mi satysfakcję? Czy pozwalam sobie na emocje? Czy znam siebie i akceptuję razem ze swoimi słabościami?  Zazwyczaj uśpienie, oznacza zapomninanie o sobie, kiedy na pierwszym miejscu, jest coś innego a odrobina zdrowego egoizmu naprawde pomaga w obudzeniu bogini w sobie.

 

 
Zadowolona kobieta to spełniona mama i żona, partnerka, pracownica,
w takim globalnym znaczeniu - zadowolony człowiek.
 
 
 
Taniec brzucha albo burleska pomagają kobietom, przełamać barierę nieśmiałości? Pomagają zaakceptować własne ciało bez względu na rozmiar?
Pomagają, bo otwierają kobiety na nowe rzeczy i dają  możliwość nabycia nowych umiejętności oraz czerpania satysfakcji z nowych doświadczeń ciała. Czasami jednak to trochę za mało, dlatego jest potrzebny np.: coaching.
 
Jesteś także trenerką rozwoju a zatem, czego konkretnie uczysz kobiety ?
Dziś większość moich działań kręci się wokół seksualnosci i cielesności. A zatem, kiedy uczę, to np.: komunikacji i asertywności w intymnych relacjach. Poza tym wspieram w budowaniu pewności siebie, zmianie obrazu swojego ciała oraz edukuję seksualnie.

 


monika-kowalczyk
Monika Kowalczyk, choreoterapeutka, seks coachka

 
Monika Kowalczyk czyli Pani od Przyjemności - kobieta, ciało, seks. Body&sex coach, trenerka rozwoju osobistego, instruktorka zajęć artystycznych. Wulkan energii oraz pasjonatka improwizacji. Ukończyła liczne kursy, a także warsztaty z zakresu pracy z ciałem (analiza ruchu – LMA/BF, podstawy DMT, choreoterapia, taniec i ruch w edukacji i rozwoju, improwizacja ruchu i symbolika ciała, ruch autentyczny). Zajęcia taneczne w Warszawie oraz w trakcie warsztatów wyjazdowyc. Więcej na: HASNA i Astarte - kobiecość ruch rozwój

 

PROWADZĄCA: Ania Czupryniak-Fabiniak pedagog zdrowia, promotorka edukacji zdrowotnej oraz psychologii zdrowia i choroby; Twórczyni społeczności Zdrowy Rozwój Kobiet, wspiera kobiety w pogłębianiu świadomości własnych potrzeb oraz umiejętności zarządzania sobą w emocjach. Pomaga kobietom kreować własne zdrowie i podnosić jakość życia ucząc je autoempatii. Zdrowy Rozwój
Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Ania Czupryniak-Fabiniak
Latest posts from
  • Powodzenia Lifestylerka 🙂

  • Jestem bardzo zaskoczona! Nie wiedziałam, że w ogóle istnieje taki zawód jak sex coachka :). Spróbuje zastosować niektóre z tych porad, żeby obudzić swoją wewnętrzną boginię, bo chyba ostatnio trochę przysnęła ;).

Pozostańmy w kontakcie

balloons-1615040_960_720Czy wyrażasz zgodę,
na otrzymywanie aktualności dotyczących tej strony?

FreshMail.pl