FreshMail.pl

Jakie znaczenie ma dziś słowo?

with 1 komentarz

Słowo – zamienia się w gesty, a te mają zasadnicze znaczenie. W budowaniu relacji międzyludzkich na jakiejkolwiek płaszczyźnie i w jakimkolwiek momencie życia.

Czasem można mieć wrażenie, że owszem nie szata zdobi człowieka  lecz właśnie jego słowo. 

  1. Kolorowym słowem „trendy” możesz ubrać swoje rzeczywiste mniej barwne oblicze.
  2. Słowem „lubię to” możesz przybić komuś piątkę, jeśli zgadzasz się z nim w jakiejś kwestii
  3. Słowem „spadaj” możesz komuś dać z piąchy w nos, kiedy jego poglądy mocno cię drażnią.
  4. Słowem "głupia" możesz dać kopa samej sobie. 
  5. Słowem „kocham” możesz przykleić plaster na czyjeś poharatane serce, nawet swoje.
  6. Słowem „od nowa” możesz zbudować od podstaw, to co legło w gruzach.
  7. Słowem „rozumiem” możesz przynieść ulgę komuś, kto potrzebował być wysłuchany.
  8. Słowem „jestem” możesz sprawić, że ktoś przestanie tęsknić.
  9. Słowem „proszę” dajesz komuś możliwość.
  10. Mówiąc „tak” nie tylko przyzwalasz ale dajesz też prawo wyboru, decyzji, ponoszenia konsekwencji, sobie i innym.
  11. Mówiąc „nie” stawiasz wyraźną granicę we własnej przestrzeni osobistej i emocjonalnej.
  12. Mówiąc „przepraszam” otwierasz zamknięte drzwi.

 

Ile waży słowo?

Jedno wypowiedziane słowo, sprawia, że wybranek czuje się jak młody Bóg, że jego ukochana zaczyna snuć ślubne wizje, zaślepiona blaskiem diamentu lub szkiełka go udającego. Jedno wypowiedziane słowo, sprawia że młodej matce napływają łzy wzruszenia do oczu, a drabina matczynej dumy, pomaga jej wznieść się na wyżyny swoich możliwości. Jedno słowo potrafi też wdeptać człowieka w chodnik, jak wyżutą do bezsmaku i wyplutą gumę.

Słowo waży tyle, ile waży jego ładunek emocjonalny. A to oznacza, że w zależności od tego, co wnosi w życie drugiego człowieka. Jaki wpływ ma na jego samopoczucie, pewność siebie i wiarę we własne możliwości. Może zarówno przytłoczyć go, jak i unieść.

 

Ważne do kogo mówisz

Im bliższa jest nam osoba, do której wypowiadamy określone słowa, tym ładunek emocji bardziej wpływowy. Dotkliwie bolesne są słowa rozgniewanej matki wobec dorastającego syna – „ty tępaku!”, kiedy ważą się jego losy w sprawie pozostania w tej samej klasie, na drugi rok. Jej intencja podyktowana jest troską o jego dalszą edukację lecz forma przekazu tej intencji, odnosi odmienny skutek. 

Tamten chłopiec istnieje naprawdę, ma dziś trzydzieści lat, rodzinę i pracę; wciąż pamięta tamte słowa; w chwilach, które stanowią dla niego egzamin umiejętności lub kiedy staje przed koniecznością przyswojenia nowej wiedzy, miewa chwile zwątpienia, prokrastynacji a czasem rezygnacji całkowitej z celu.

 

Słowo wyraża obyczaje

Dobrze byłoby wiedzieć, że sposób wypowiadania słów ma znaczenie subiektywne lecz ich odbiór bywa obiektywny. Najlepiej widać to w burzliwych dyskusjach rodzinnych, koleżeńskich, społecznych. Wplatamy w wypowiedzi nasze emocje, uwarunkowania rodzinne, wiedzę o świecie, cel intencyjny oraz przekonania ideologiczne. Niezbyt popularną wśród ludzkich dialogów, intencją jest – „mówię, bo czuję że”, „mówię, bo gdybym był na twoim miejscu, w twojej sytuacji to”.

Zanim cokolwiek powiemy, ocenimy przez własny pryzmat lecz nie zrelacjonujemy go otwarcie. Raczej nie przyznamy się do subiektywnych słabości i odczuć, tylko wypowiemy się z perspektywy sędziego, wujka dobrej rady, cioci moralnej, eksperta w niezwykle popularnej dziedzinie „nic o tobie i twoim życiu nie wiem, ale się na twój temat wypowiem”.

Słowna manipulacja jest cechą wielu Polaków, zauważaną zwłaszcza w trakcie dyskusji na tematy społecznie popularne. Ale także w czterech ścianach wielu związków, dochodzi stosunkowo często do wymiany zdań o podłożu manipulacyjnym.

Słowo bywa bronią masowego rażenia w umysłach nastolatków, ludzi o zaburzonym obrazie własnej osoby, hejterów i ludzi wyczulonych na każdy przejaw nietolerancji, agresji i przemocy.

Internet jest pełen takiej broni, a ludzie jej używający żyją w satysfakcjonującej ich świadomości własnego zdania na każdy temat.

 

Słuchaj a usłyszysz

Można kogoś słuchać fizycznie lecz mentalnie pozostawać głuchym, na to co mówi. Najlepiej wygląda to w trakcie dialogów damsko-męskich, kiedy kobietom zdarza się wielokrotnie powtarzać te same zdania, w kierunku mężczyzn, często bez oczekiwanej reakcji z ich strony. Są takie sytuacje, kiedy mężczyźni wydają się mieć słuch wybiórczy. Oczywiście, wynika to z budowy mózgu, zmian hormonalnych i uwarunkowań społecznych, choćby modelu wychowawczego ale jest też efektem stereotypowego poglądu, na temat zdolności komunikacyjnych mężczyzn i kobiet.

 

Ćwiczenie: (poziom trudności – bardzo trudne)

Spróbuj w trakcie sprzeczki, zwłaszcza w temacie, który was bardzo różni, w którym górę biorą nad wami emocje, w którym każde z was ma swoje zdanie na dany temat, pozwolić spokojnie od początku do końca, wypowiedzieć się partnerowi. Kiedy   on/ona mówi, ty po prostu słuchaj. Nie prowadź w tym czasie polemiki w umyśle, nie szykuj kontrargumentów, nie wtrącaj swojego ale zaraz po tym, jak z jego/jej ust padną pierwsze słowa. Słuchaj, żeby usłyszeć.

Twoja kolej może być zaraz potem lub innego dnia. Może się też okazać, że partner uargumentował temat na tyle wyczerpująco, że tobie zwyczajnie odebrało już ochotę na dalszy ciąg i wolisz na chłodno przeanalizować jego/jej punkt widzenia, w samotności.

 

W trakcie szczególnie emocjonującej sprzeczki taka technika pozwala ostudzić emocje, wyklarować wspólny cel tej rozmowy i odnaleźć rozwiązanie, żeby pomimo różnic omówić temat.

 

Człowiekiem rządzą emocje

Emocja powstaje jako reakcja na bodziec. Kiedy idziesz pasażem handlowym, zapach butów markowej firmy dochodzi do Twoich nozdrzy i wysyła jasny sygnał do mózgu: „chcę je mieć”, żeby poczuć się jak… w zależności od preferencji. Podobnie dzieje się, kiedy wypowiadamy się w różnych kwestiach, na różnych forach i w trakcie różnych spotkań z ludźmi. Jakiś bodziec przykuwa naszą uwagę i bywa, że wzbudza bardzo silne emocje. Reagujemy słownie, zapominając o kulturze wypowiedzi, dobrym smaku i wartościach społecznie użytecznych, jak umiejętność radzenia sobie z emocjami, zwłaszcza tymi, które potrafią zaburzyć odbiór naszej wypowiedzi.

 

Dzisiejsza rzeczywistość, wymaga od nas przyjrzenia się  naszym kompetencjom osobistym. Umiejętności nawiązywania relacji międzyludzkich, to czy umiemy sobie radzić w sytuacjach, kiedy stajemy do jakieś rywalizacji. Czy nie dajemy sobą manipulować, stawiamy jasne granice, zachowując przy tym poczucie, że druga strona ma także do tego prawo. I dobrze czujemy się ze sobą, nawet w sytuacji, w której nasza wypowiedź jest odmienna.

 

Jesteś słowem

Dialogi, które prowadzimy sami ze sobą są niezwykle ważne dla naszego samopoczucia oraz funkcjonowania na co dzień. A to, w jaki sposób mówimy do siebie,  ma przełożenie na to, jak traktujemy naszych bliskich.

Rutynowe spojrzenie w lustro tuż przed wielkim wyjściem i powiedzenie sobie „jesteś OK” daje pozytywnego kopa. Słowa uznania, kiedy ci się powiedzie i wykonasz jakieś zadanie na 100% normy nie są efektem egoizmu, tylko szczerości. Dobre słowa mają moc sprawczą, jeśli wzmocnimy je przekonaniem płynącym z serca

 

Post Scriptum Drogi Czytelniku/Czytelniczko…

Jeśli nie dość czujesz się pożywiony słowem lub uważasz że nie ma ono większego znaczenia i nieistotne jest co, do kogo i w jaki sposób mówisz, proponuję poniższy przykład, podsumowujący temat:

„Pewien guru usiłował wyjaśnić jakiemuś audytorium, że ludzie silniej niż na rzeczywistość reagują na słowa. Żyją wręcz słowami, żywią się nimi. Jakiś mężczyzna wstał i zaprotestował:
– Nie zgadzam się z tym, że słowa wywierają na nas aż taki wielki wpływ.
Na co guru odparł:
– Siadaj, skurwysynu!
Zsiniały ze złości mężczyzna wykrzyknął:…
– I to pan nazywa siebie osobą oświeconą, guru, mistrzem, powinien pan się wstydzić!
Na co guru odparł:
– Proszę mi wybaczyć, sir. Poniosło mnie. Naprawdę, proszę o wybaczenie. To nie było zamierzone. Przepraszam.
Mężczyzna w końcu się uspokoił. Wówczas guru powiedział:
– Wystarczyły dwa słowa, aby wywołać w panu burzę i kilka słów, by pana uspokoić. Prawda?” [Anthony de Mello]

 

Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Pozostańmy w kontakcie

 
ania_czupryniak_fabiniak_2-7

Chcesz otrzymywać aktualne informacje?

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI tej strony.

FreshMail.pl