FreshMail.pl

Jak dokonać szczęśliwej zmiany zawodowej?

with Brak komentarzy

wywiad z Anią Bajorek – Dołba

 
Ania od dziecka lubiła pisać opowiadania i wiersze. Głęboko wierzyła, że zostanie pisarką a pod wpływem amerykańskich seriali z lat dziewięćdziesiątych, zamarzyła jej się kariera w korporacji. I ostatecznie taką wizję realizowała przez kilkanaście lat…

 

„Jestem przekonana, że sukces zaczyna się z chwilą, gdy pokochamy siebie i zamiast myśleć o przeszłości lub przyszłości koncentrujemy się na teraźniejszości.W istocie wszystkie metody, którymi posługuję się zawodowo, aby pomagać innym, dokonały wielkiego przewrotu w moim życiu. Poznanie ich i wykorzystanie było niczym uruchomienie w sobie wielkich pokładów energii i mocy, co przełożyło się na niesamowitą zmianę na gruncie zawodowym, rodzinnym, partnerskim i zdrowotnym.” ~ Ania Bajorek-Dołba

 

 

Przeczytaj wywiad z Anią Bajorek-Dołba

 

 

Pamiętasz moment, kiedy wpadłaś na pomysł, co chcesz teraz robić w życiu?
Ania Bajorek-Dołba: Przez kilkanaście lat pracowałam dla kilku firm, m.in.: dla dwóch topowych banków, jednej z sektora sprzedaży detalicznej, jednej z branży outsourcingu. Wszędzie zajmowałam się HR-em. Przeszłam przez różne jego obszary – szkolenia, rekrutację, projekty HR, projektowanie systemów wynagrodzeń i motywacyjnych a także rozwój pracowniczy; To, co robię teraz jest wynikiem dwóch, może trzech rzeczy. Po pierwsze – korporacja dała mi w kość! Z powodu długotrwałej, toksycznej, bo mobbingowej sytuacji i poczucia, że zbyt długo tkwiłam w miejscu, w którym rozwijałam się raczej pod dyktando pracodawcy. A nie w zgodzie z własnymi potrzebami. Po drugie – usłyszałam kiedyś, że jestem niezłą mentorką. Po trzecie – nie lubię mieć nad sobą szefa. Podsumowując, uważam, że dobrze jest, kiedy wsłuchujemy się w siebie same a przy tym otwieramy, na różne możliwości, które podsuwa nam życie.  Trzeba jednak uważać na syndrom „łapania wielu srok za ogon”, sama wciąż go mam. Tymczasem żeby zobaczyć efekt, w czymś co robimy i odczuć satysfakcję, warto przeanalizować kilka kwestii, co jest w miarę spójne z nami i przynosi nam dochód. I za tym podążać. Ja tak teraz robię.

 

Aniu a jak budowałaś własną markę?
Ania Bajorek-Dołba: To jest proces, który trwa. Uczę się cały czas, jak to robić. Mam takie momenty, że wydaje mi się, że wiele osób jest lepszych ode mnie. Ale wtedy biorę się w garść i pytam się samej siebie - co mogę zrobić, żeby pokazać innym kim jestem, co mogę im dać? Wybrałam to, na czym się skupiam obecnie, choć odsuniecie w czasie niektórych działań przyszło mi z trudem. Staram się brać pod uwagę potrzeby mojego życia rodzinnego i skupiać, na tym aby pogodzić to z tym, czego potrzebują moi klienci.  Obecnie prowadzę gabinet hipnoterapii, tworząc konkretną ofertę dla konkretnej grupy klientów. I testuję.

 

Dążąc do realizacji własnego planu, często natrafiamy na trudności. W jaki sposób tobie udało się je pokonać?
Ania Bajorek-Dołba: W mojej sytuacji trudno mówić o realizacji jakiegoś jednego planu. Planem był kiedyś wyścig po szczeblach kariery korporacyjnej. Tam napotkałam tak wiele trudności natury relacyjnej, że sobie ten plan odpuściłam lub raczej troska o zdrowie fizyczne i psychiczne skłoniła mnie do odpuszczenia. Czasem więc zamiast pokonywać trudności, trzeba uznać, że one Cię przerastają i dać sobie najzwyczajniej w świecie spokój.
Gdy realizowałam plan wydania swojej książki, która była moim marzeniem, czułam tak wielką energię w sobie, że nawet jak pojawiały się trudności, to szukałam sposobu by je rozwiązać. Nawet chyba nie traktowałam ich jak trudności, tylko jak drobne przeszkody na drodze do realizacji marzenia. Podobnie jest teraz z rozwijaniem firmy. Działam, gdy moje działania nie przynoszą efektów, to staram się je przemyśleć, zmienić strategię. 
Podsumowując, jeśli czuję, że coś co robię jest zgodne z moim sercem, trudności to zwykłe wyzwania do pokonania. A jeśli coś jest niezgodne ze mną, to sobie to odpuszczam, już nie staram się na siłę, tak jak to bywało kiedyś.

jeśli czuję, że coś co robię jest zgodne z moim sercem, trudności to zwykłe wyzwania do pokonania.

 
Mam poczucie, że zgoda na siebie i ze sobą, to ważny punkt w rozwoju, także w obszarze zawodowym. Czy startując z biznesem, od początku zarabiałaś na rodzinę? Panuje przekonanie, że na rynku jest mnóstwo coachów i ciężko z tego się utrzymać. Jaka jest prawda?
 
Ania Bajorek-Dołba: Pieniądze. Zawsze spędzały mi sen z powiek, bo w mojej rodzinie to ja panuję nad wydatkami. W tym sensie, że gdyby mnie zapytać w środku nocy o stan finansów, to wiem o nich wszystko. Dlatego przygotowałam się do mojej zmiany. Monitorowałam wydatki - mam do tego specjalne narzędzie, własnoręcznie przygotowane w excelu i zaczęłam zarządzać budżetem jak trzeba. Zebrałam pieniądze na zmianę - na szkolenia, na tzw. przeżycie przez kilka miesięcy, bo chciałam się czuć pewnie. Masz rację - coachów jest mnóstwo, ale ja szukałam dalej - specjalizacji, czegoś co mnie pociągnie bardziej i tym czymś okazała się hipnoterapia. Kiedy jeszcze pracowałam na etacie, zostałam coachem, przez pewien czas nawet ciągnęłam pracę etatową i rozwijanie coachingu kariery, potem w końcu odeszłam z pracy, ale do innej firmy, także do HR. Pragnienie zmiany obszaru zawodowego jednak było tak silne, że wytrzymałam tylko kilka miesięcy i wreszcie zaczęłam koncentrować się na własnym biznesie. To  nie był krótki okres czasu – do mojej zmiany przygotowywałam się ponad 2 lata.

 

Wspomniałaś, że korporacja zachwiała Twoim zdrowiem. Czy zechciałabyś podzielić się swoją historią albo jej punktami przełomowymi?  
Ania Bajorek-Dołba: Historia została opisana w mojej książce, choć nie jest to główny temat książki. – Przede wszystkim to książka, w której zawarłam kilkadziesiąt podpowiedzi na mniejsze i trochę większe kroki, by zmienić swoje życie zawodowe tu i teraz. Aby poprawić przy tym sprawy prywatne, bo u mnie akurat życie zawodowe bardzo w nie ingerowało. A wiem, że nie jestem odosobnionym przypadkiem. Pracowałam bardzo ciężko, dając z siebie znacznie więcej niż 100%. Atmosfera była przepełniona mobbingiem. I chociaż wśród współpracowników mieliśmy wspaniały zespół wsparcia wzajemnego, to wszystko o czym już wspomniałam, przełożyło się u mnie na kłopoty ze zdrowiem, w postaci lęku, nerwicy, różnych dolegliwości bólowych i ostatecznie guza. Towarzyszyło temu także kompletne wypalenie zawodowe.

 

wierzę w głos ciała

Skąd teraz czerpiesz siłę do działania?
Ania Bajorek-Dołba: Jeśli czuję tak zwane „flow” robiąc cokolwiek, wiem, że warto to robić dalej, więc jest trochę tak, że działanie dodaje mi siły. Uwielbiam też być sobie sama szefową, do tej pory miałam poczucie, że każdy szef mnie ograniczał, więc czerpię siłę z niezależności w pracy.
Mam określoną wizję swojej sytuacji finansowej i to też mnie napędza. Mam kilka marzeń do zrealizowania i do tego potrzebne mi są pieniądze. W swojej pracy, w gabinecie łączę coaching i hipnoterapię.  Pomagam w zmianie zawodowej i osobistej, bo pracuję z kobietami nad ich pewnością siebie. Kiedy je obserwuję, to powiem szczerze dziwię się, że brak im pewności siebie. Mają tak wiele fantastycznych pomysłów na siebie, tak wiele do przekazania światu, ale mają przy tym niskie poczucie własnej wartości. I tu leży ich podstawowy problem.

 

Czy musiałaś poświęcić coś, dla bycia tą osobą, którą jesteś teraz?
Ania Bajorek-Dołba: Nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie czas, kiedy pracowałam w korporacjach. Wtedy ogromnie dużo poświęciłam z siebie – ze swojego czasu z dziećmi, zdrowia, relacji; I w sumie, gdyby nie te mniej fajne okresy z mojego życia, nie byłabym tu, gdzie jestem. Ale wzdragam się za każdym razem, kiedy myślę, że mam cokolwiek poświęcać. Bardziej lubię myśleć, że świadomie decyduję się na wybór czegoś, w zamian za coś innego. Taki koszt alternatywny.

 

W jaki sposób organizujesz swój czas i przy czym się relaksujesz?
Ania Bajorek-Dołba: Mój tydzień jest bardzo dopasowany, do mojej pracy w gabinecie coachingu i hipnoterapii oraz do zajęć moich dzieci. Jeśli chodzi o dzieci, to aktualnie jestem bardzo szczęśliwa, że nie muszę już z nikim ustalać wcześniejszych wyjść z pracy czy późniejszych przyjść. Teraz wszystko zależy ode mnie. Dlatego dużo rzeczy realizuję wieczorami, kiedy dzieci śpią albo kiedy są w przedszkolu i szkole. Najlepiej relaksuje mnie wanna. Kąpiel i książka to mój relaks, bo kocham czytać. Poza tym oczywiście chwile z mężem. Najlepiej takie, kiedy gdzieś wychodzimy sami. I podróże, bo lubię być w drodze. Czuję wtedy ekscytację.
Jak zdefiniowałabyś szczęście? Czy czujesz się kobietą szczęśliwą?
Ania Bajorek-Dołba: Szczęście to ten moment kiedy jeszcze nie śpię, ale już prawie śpię i mam poczucie, że zasypiam w miejscu, w którym czuję się bezpiecznie i wiem, że moi bliscy są bezpieczni. Są dni, gdy czuję się bardzo szczęśliwa, i takie kiedy nachodzą mnie mniej radosne myśli i odczucia. Wiem, że mam tendencje do rozpamiętywania przeszłości, a to nie sprzyja poczuciu szczęścia. Ale, na szczęście, coraz lepiej umiem sobie z tym radzić. Na pewno jestem szczęśliwą mamą. Poza tym spełniam się w tym, co robię zawodowo, czuję, ze robię dobrze i pomagam innym. Mam szczęśliwą rodzinę. Szczęście to dla mnie też zdrowie.

 

Jakie wskazówki dałabyś kobiecie, która dopiero zaczyna realizować swój plan na siebie?
Ania Bajorek-Dołba: Słuchaj siebie, swojego ciała i swojej intuicji. Wierzę w głos ciała, jeśli coś jest nie tak, ono pierwsze daje nam znać, że czas coś zmienić. Wiem także, że posiadamy wielką wewnętrzną mądrość w postaci intuicji. Tylko czasem, aby ją usłyszeć trzeba się zatrzymać, przyjrzeć, czy przypadkiem ten plan, który realizujemy obecnie nie jest przypadkiem planem kogoś innego – innej osoby, albo nas samych z przeszłości. I ostatnia rzecz – to podążanie za tym, co podsuwa nam rzeczywistość. Tak często się jej opieramy, choć daje nam znaków a znaków.
Sama mam dla siebie taki drogowskaz – WZRASTAM – bo jeśli starasz się wzrastać, to w końcu osiągniesz spełnienie zawodowe.
W – wejrzyj w głąb siebie, do serca, do duszy, bądź ze sobą szczera
Z – zobacz jakie masz zasoby, swoje marzenia, swoją drogę
R - ryzykuj i czasem rób krok w bok ze swojej ścieżki
A – akceptuj samą siebie
S – słuchaj ciała, intuicji, inspiracji
T – twórz wizje, rozwijaj kreatywność, twórz plan, korzystaj z narzędzi, twórz relacje
A – adoptuj pomysły, wizje, inspiracje
M – miłuj siebie i bądź dla siebie dobra
Według tego tworzę swoje programy dla kobiet a przede wszystkim, swój program. Życzę nam wszystkim kobietom abyśmy wzrastały, jak to kolorowe drzewko, na okładce mojej książki. Ono nie znalazło się tam przypadkowo.

 

 
 

13775342_1728614497391730_6528497902282400150_n
Zdjęcie wł Ania Bajorek-Dołba (archiwum)


Ania Bajorek-Dołba – hipnoterapeutka, coach kryzysowy i praktyk metody dwupunktu, autorka książki „Krok w bok”; Ponadto menadżerka biznesu, kobieta spełniona i podekscytowana życiem. Przez kilkanaście lat pracowała w działach personalnych (HR) kilku firm, w tym międzynarodowych korporacji. Tworzyła programy motywacyjne, dzięki którym tak ważny aspekt życia jak praca, mógł pracownikom dawać prawdziwą satysfakcję. Przez kilka lat prowadziła firmę doradczą Kariera Koncept, oferując wsparcie w zakresie rozwoju kariery jako coach kariery. Dzięki Ani dowiesz się jak wykreować życie zawodowe na własnych warunkach, odkryjesz drogę do swojej pasji, nauczysz się być autentyczną, uważną i wdzięczną, a wszystko po to by być szczęśliwą; www.alitore.eu

 
 
 
PROWADZĄCA
Ania Czupryniak-Fabiniak - pedagog zdrowia, promotorka edukacji zdrowotnej, autorka publikacji z psychologii zdrowia, rozwoju i wychowania, twórczyni marki Zdrowy Rozwój Kobiet;
Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Ania Czupryniak-Fabiniak
Latest posts from

Pozostańmy w kontakcie

balloons-1615040_960_720Czy wyrażasz zgodę,
na otrzymywanie aktualności dotyczących tej strony?

FreshMail.pl