FreshMail.pl

Kuferek wspomnień

with Brak komentarzy

Świadome życie polega na tym, że w pełni akceptujesz to, że jutro może cię już tutaj  nie być.

Nieuchronność śmierci może wzbudzać strach, kiedy oddalasz od siebie myśl o niej. Tymczasem śmierć warto traktować jako kontinuum życia i pamiętać o tym, że to jedyna pewna rzecz, która dotknie każdego z nas. Niby wszyscy mamy tego świadomość, ale na co dzień nie zastanawiamy się nad tym.
Jesteśmy zdrowi, wyznaczamy sobie cele, planujemy wakacje i ani przez ułamek sekundy nie pomyślimy o tym, że jutro może nie nadejść i co wtedy?
Poszukując w życiu równowagi, błądząc wśród wielu dostępnych dróg wyboru, bywamy przyparci do muru diagnozą choroby, która brzmi jak wyrok i dla niektórych staje się nim w istocie.

 

ŻYCIE… JAKIEŚ TY JEST WĄTŁE… LEDWIE PLAMKA, JAKIŚ GUZEK, DROBNA RYSA A JUŻ ŚWIATŁA BLASK ZACIEMNIASZ.
TOPISZ DOTYCHCZASOWE DOŚWIADCZENIA W KIELICHU STRACHU. OTULASZ ROZDYGOTANE CIAŁA SZORSTKIM SWETREM.
NAKŁADASZ NA BARKI PLECAK WYPEŁNIONY ZADANIAMI, KTÓRE MUSZĄ ZOSTAĆ WYKONANE, ZANIM…
 
Znałam pewną młodą, przemiłą i pełną wdzięku kobietę. Była jedną z nas. Kochała i chciała być kochana. Jak każda z nas, czasem zapominała o tym, że miłość jest w niej samej. Że aby wydobyć tę miłość, trzeba zatroszczyć się o siebie. Kiedy to odkryła, nowotwór zaatakował jej wspaniałe, kobiece ciało. Ciało i atrybut matki – piersi. Życie zadrwiło z niej okrutnie i zamiast rozścielić u jej stóp miłość, rzuciło jej w twarz ręcznikiem. Walcz, o mnie! – Zakrzyknęło.
Próbowała. Chciała pokazać światu, że jest w niej wiele siły i wiary. Starała się wyzdrowieć dla świata, którym była jej rodzina. Czy miała dość sił, wiary i miłości, by wyzdrowieć dla siebie? Tego się już nie dowiem, bo kiedy życie tak okrutnie z niej zadrwiło, śmierć upomniała się o nią ochoczo. Umierając w grymasie ukojenia, udowodniła że była siłaczką. Umarła koleżanka, córka, siostra, żona i matka. W takich chwilach, mawia się, że umarł człowiek, który odszedł za wcześnie. Być może tak właśnie jest, że zbyt wczesna (bo za młodu) śmierć wydaje nam się niesprawiedliwa i bezsensowna. Dla mnie jednak czyjaś śmierć, to kolejna lekcja pokory, uważności, troski i miłości, za życia.

 

Życie, a Ty mi powiedz – dlaczego pozwalasz niektórym, tak sobą poniewierać i gardzić? Dlaczego godzisz się na bycie ofiarą tych, którzy Cię nie szanują za życia? Wiem życie, że jesteś rozdarte, pomiędzy trwogą o jutro i dumą, że mija dziś. Wiem, że nie ufasz tym, którzy podnoszą na Ciebie rękę.Tylko nie rozumiem, dlaczego zasmucasz tych, którzy trwają przy Twoim boku, wierni i pełni nadziei? Odbierasz im siebie, na zawsze. W imię czego, życie? Sprawiedliwości, która dosięga każdego? Nauki, przez którą pokornieje nawet ten, który ma Cię za nic?Misja, mówisz? Świadomość darowanego każdego dnia? Ok., zgoda – daj tę świadomość zawczasu tym, którzy, nie zdążyli się Tobą nacieszyć, bo wierzyli żeś młode, silne i zdrowe. Obudź tych, którzy Ciebie dotychczas przespali albo wędrowali po Twoich śladach, w nie swoich butach… Zrób to życie czym prędzej, żeby światło całkiem nie zgasło, nim ktokolwiek zdąży się zorientować. Że już po Tobie.
                                                                                                     

Świadomość kruchości życia i nieuchronnej śmierci, powinna wspierać nas w dążeniu do tego, by porządkować różne sprawy, zawczasu.

 

Zwłaszcza te dotyczące naszych bliskich. Tak, żeby nie pozostało po nas uczucie nie wypowiedzianych słów i nie ukojonych lęków. Warto o tym pomyśleć, zwłaszcza kiedy mamy dzieci. Nasza prawdopodobna, nagła śmierć lub śmierć poprzedzona chorobą, to ciężki bagaż doświadczeń, z którymi dzieci mogą sobie nie poradzić, bez specjalistycznej pomocy.
Życie naszych dzieci, po naszej śmierci, nie będzie już takie samo, więc może warto pomyśleć nad czymś w rodzaju „szuflady wspomnień”, w której zawrzemy istotne pamiątki, wskazówki, listy, które będą namiastką rozmów, które się już nie odbędą?
 
Masz taką szufladę? Co sądzisz o takim pomyśle?
Podziel się proszę, w komentarzu.
Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Pozostańmy w kontakcie

 
ania_czupryniak_fabiniak_2-7

Chcesz otrzymywać aktualne informacje?

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI tej strony.

FreshMail.pl