FreshMail.pl

Czy wiesz, że JESTEŚ ISTOTNA?

with 2 komentarze

Co jest drzemiącym wulkanem w Tobie?

 
Nagromadzone i nie przeżyte emocje przypominają drzemiący wulkan. A moment prawdy o tym, co ignorowałaś w swoim życiu, przychodzi zawsze w najmniej odpowiednim momencie.
Znam takie „drzemiące wulkany” które wybuchały na Bogu ducha winne dziecko, partnera albo co gorsza na szefa.
Kończyło się płaczem, awanturą a nawet naganą.
W takich chwilach, myślę sobie w duchu: “ a nie mówiłam - zadbaj o siebie kobieto”.

 

Ale co to znaczy zadbaj o siebie?

Możesz się obruszyć, bo wiadomo, że my kobiety pielęgnujemy nasze ciała, domy, dzieci, zwłaszcza te maleńkie czyli dbamy o coś, co pośrednio ma związek z nami. Ale nie o to mi chodzi.
Zadbaj o siebie głębiej.
Dostarcz sobie woli decydowania o zaspokajaniu Twoich autentycznych potrzeb.
W tym sensie, dbasz o siebie i swoje zdrowie.

 

Jak jest zazwyczaj?

Doświadczasz narastającej frustracji, patrzysz w lustro i stwierdzasz, że potrzebujesz zmienić fryzurę. Fakt, to może poprawić Ci nastrój, pod warunkiem, że fryzjer się spisze na medal, ale Twoje autentyczne źródło frustracji jest głębiej. Dbając o siebie, potrafisz je wychwycić i po prostu nabierasz świadomości, że ani fryzjer ani kolejny ciuch, nie załatwią sprawy.
Dlaczego?
Bo tym czego potrzebujesz autentycznie jest np.: bliskość.

 

Wiem o czym piszę, bo to akurat moja historia.

 

Moja frustracja i jej wyładowywanie albo tłumienie odbywało się w najmniej odpowiednich momentach, w niesprzyjających ku temu warunkach i na wiele nieracjonalnych sposobów, które nikomu nie przynosiły pożytku. A już najmniej mnie, osobiście. Dorastałam w cieniu choroby alkoholowej taty. Byłam klasyczną rodzinną bohaterką (jedna z ról, w które wciela się dziecko alkoholika). Wtedy, kiedy byłam dzieckiem, nikt nie słyszał o syndromie dda. Dziś na ten temat powstało wiele opracowań i książek (sama pisałam pracę magisterską o grupach wsparcia dla dda).
Moja potrzeba bezpieczeństwa została zatem mocno nadszarpnięta w dzieciństwie i wniosłam w swoje dorosłe życie, niezaspokojoną potrzebę bliskości. To potrzeby pierwszego rzędu. Są fundamentem, na którym buduje się wachlarz własnych zasobów osobistych. 
Trudny start utrudnia rozwijanie skrzydeł, ale jak pokazuje życie, trudne dzieciństwo nie przesądza o dorosłości. Bo jako dorosła osoba, masz świadomość i jesteś osobą decyzyjną w kwestiach własnego życia. 

 

Miałam poukładane życie zawodowe i pieniądze ale nie byłam szczęśliwa. Moje życie osobiste przypominało wiersz Brzechwy „Żuraw i czapla”. Pragnęłam i potrzebowałam miłości a kiedy ktoś mnie nią obdarzał, uciekałam. Kilka lat zajęła mi analiza tego, gdzie leży problem mojej frustracji, która emanowała ze mnie w postaci dolegliwości psychosomatycznych.

W końcu zadecydowałam, że zmienię to, na co mam wpływ.

 

Nie mam wpływu na to aby zmienić moją przeszłość, ale mam wpływ na teraźniejszość, od której zależy przyszłość. Rozprawiłam się z przekonaniami z dzieciństwa. Wychodziłam ze strefy komfortu wielokrotnie aby podejmować próby i sprawdzać, co odpowiada autentycznym, moim potrzebom a co jest tylko odpowiedzią  lustrzaną na bodziec.
 
To proces, który trwa i nie ma końca. Długa wędrówka do siebie i poczucia bycia szczęśliwą. Droga do dobrostanu, o który każda z nas musi zadbać sama. Dążenie do poczucia szczęścia także jest drogą samą w sobie. A nasze poczucie zdrowia ma właśnie związek z odczuwanym dobrostanem.

 

Wiem już jak panować nad emocjami, jak je filtrować i radzić sobie z nimi, bo potrafię dostrzec sygnały, które wysyła mi ciało. Smutek, złość, żal, rozczarowanie nadal są częścią mojego życia, ale nie dominują w nim.

 

Przestałam uszczęśliwiać innych, zaczęłam uszczęśliwiać siebie.

 

Jestem spełnioną żoną i mamą. Ale przede wszystkim jestem kobietą, która nie spycha własnych potrzeb na drugi plan. Zwłaszcza potrzeb pierwszego rzędu. Jestem dla siebie ważna. Dbam o siebie całościowo, co oczywiście przekłada się na dbanie o moją rodzinę.
Mam swoje priorytety czyli wiem, co jest dla mnie ważne. Dzięki temu lepiej realizuję różne życiowe role i dbam o zdrowe relacje. Mam świadomość, że życie jest takie jakie je przeżywamy. Im bardziej starasz się nie doświadczyć  tego, co ci się przytrafia. Tym bardziej wpędzasz się w kłopoty. Uruchamiasz schematy myślowe, mechanizmy obronne, powielasz wzorce, których paradoksalnie nie akceptujesz. I tworzysz tym samym, we własnym życiu, to czego się boisz. Tam gdzie chaos myśli i uczuć, tam zamiatanie ważnych, z rozwojowego punktu widzenia spraw, pod dywan. Natomiast im więcej w twoim życiu uważności, akceptacji i podążania za własną intuicją, tym bliżej szczęścia i zdrowia.
Dla mnie to jasne. Troska o własne zdrowie (rozumiane jako dobrostan) skutkuje zdrowiem bliskich. Wychwytując własne potrzeby, uczymy się zaspokajać potrzeby innych osób, itd.; Budujemy zdrowe relacje.

 

 

Chcesz zadbać o zdrową relację z samą sobą?

Dołącz do grupy online dla kobiet.

 
 
Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Ania Czupryniak-Fabiniak
Latest posts from
  • Renata Więckowska

    Ostatnio szukam właśnie takich motywujących tekstów. Świetna strona! Pozdrawiam! 🙂

  • Ważny temat. My kobiety jakoś tak mamy, że dbanie o siebie mamy zawsze na samym końcu naszej listy priorytetów, o ile w ogóle coś tam wpisałyśmy. Ja potrzebowałam sporo czasu, żeby zrozumieć, że ja też jestem ważna i że powinnam, a nawet muszę zadbać o siebie. Kiedy wreszcie wygospodarowałam kawałek przestrzeni dla siebie świat dalej istniał, dzieci nadal są zadbane, a dom ogarnięty. Powoli wydobywam swoją kobiecość na powierzchnię 🙂

Pozostańmy w kontakcie

balloons-1615040_960_720Czy wyrażasz zgodę,
na otrzymywanie aktualności dotyczących tej strony?

FreshMail.pl