FreshMail.pl

Czym się przejmujesz?

with 7 komentarzy

Co wspólnego ma mózg z duchowością?

Przypomnij sobie, ile razy postanowiłaś coś zmienić i po kilku dniach, od postanowienia, uznawałaś, że coś jednak stoi na przeszkodzie?
Powiedzmy, że chciałaś regularnie biegać. Ale po kilku dniach, przeziębiłaś się i poczułaś, że to ponad twoje siły? Dodatkowo spadła twoja motywacja i pogorszył ci się nastrój emocjonalny. Wyrzucasz sobie niekonsekwencję, brak samodyscypliny i wytrwałości? Czujesz narastające napięcie i wkurzasz się?
Nie potrzebujesz tego.

Potrzebujesz nauczyć się panować nad emocjami, aby zacząć myśleć racjonalnie a nie uczuciowo.

Spokojnie. Oddychaj.

 

I przyjmij do wiadomości, że to nie twoja wina, że nie wytrwałaś. To twój mózg, zadziałał z oporem.
Przypomniał ci tym samym, że zmiany są trudne i zasugerował, że może wcale ich nie potrzebujesz?
Zastanów się przez chwilę, czego naprawdę potrzebujesz TERAZ?
Już wiesz?

Czy to, czego potrzebujesz jest tym, co robisz?

Im bardziej niespójne jest to czego pragniesz z tym, co robisz nawykowo, tym gorszy nastrój i poczucie braku powodzenia.
Jest coś, czym przejmujesz się?
Wobec tego, czas na decyzję o zmianach.
 
Przekonania zakodowane w mózgu, mogą wpływać na ciebie i twoje nastroje emocjonalne. Tak jak środowisko, w jakim żyjesz ma wpływ na twoją osobowość.
W relacji z mózgiem działa mechanizm, który bliski jest relacjom międzyludzkim. Warto, żebyś wiedziała, że twój mózg ma w sobie coś z oportunisty. Nastawiony jest na nagrody i stałość. Dlatego „buntuje” się, kiedy nie dajesz mu wyboru i wprowadzasz nagłe zmiany. Mózg nie lubi nowości ale łasy jest na korzyści. Działa według mapy, którą stworzyłaś jakiś czas temu. Mapa w mózgu powstaje z chwilą, kiedy przez dłuższy czas skupiałaś na czymś swoją uwagę. Dodatkowo, kiedy usiłujesz samej sobie zaprzeczyć, pogarszasz sytuację i własne samopoczucie. Nakręca się spirala nieadekwatnych do sytuacji, reakcji i stresu autoimmunologicznego.

Mózg to zwierzę społeczne

Zapamiętaj, że mózg, to wcale nie jest taki wszechwiedzący mądrala, którego nie możesz przechytrzyć. Jest raczej zwierzęciem społecznym i tak samo jak stałość i nagrody lubi wyzwania, ale podane w przyjemnej formie głasków.

Jak pogłaskać mózg?

Zauważ swoje myśli, ale nie pielęgnuj ich zbyt intensywnie. Nadmiar myśli, notuj na kartkach – przyjrzyj im się za jakiś czas i zdecyduj, co z nimi zrobisz. To konieczne, żeby przerwać niekończące się dyskusje, odbywające się na mentalnym poziomie, bo mózg źle znosi przeciążenie informacjami i przynosi nastrój demotywacyjny i zniechęcenie. Poza tym nadmiar to także informacja, która zagraża zbytnim pobudzeniem układu limbicznego. I pod jego wpływem, wpadasz w stan emocjonalnej huśtawki. Trzeba skonkretyzować możliwości wyboru myśli, na które masz wpływ i które można przełożyć na konkretne działania, do maksymalnie 2. I wszelkie zmiany (także w myśleniu) wprowadzać stopniowo.

Niektóre wzorce myślenia, wymagają zmiany. Jednak dokonywanie ich w sposób, który cię nie przekonuje, nie przyniesie też spodziewanych efektów. Jeśli chcesz pokierować własną reakcją emocjonalną i zmienić niekorzystne, dla zdrowia, wzorce myślenia, musisz dosłownie przestać biec. Nie wybiegać myślami w przeszłość ani w przyszłość.

Kluczem do zrozumienia tej sytuacji, jest coś, co tylko teoretycznie ma niewiele wspólnego z procesami zachodzącymi w mózgu. Tym czymś jest – UWAŻNOŚĆ czyli umiejętność skupienia maksymalnej uwagi, na tym, co dzieje się w tej chwili. I tym samym, odpowiadam na pytanie, której zadałam w grupie Zdrowy Rozwój Kobiet – co wspólnego ma mózg z duchowością?
Otóż to UWAŻNOŚĆ jest tym, co łączy mózg z duchowością. Relacje ze sobą i ze światem opierające się na fundamentach uważności, sprawiają że wszelkie procesy biochemiczne, przebiegają w kierunku zrównoważenia. A tym samym przyczyniają się do korzystniejszej odpowiedzi autoimmunologicznej.
Jeżeli przeziębiłaś się i przerwałaś regularne bieganie, to naturalnym wydaje się, zaopiekowanie się sobą aby wyzdrowieć i odzyskać formę. Mózg nie wpadnie w panikę, kiedy powiesz sobie – ok, to teraz potrzebuję odpoczynku i dojścia do formy. Przyjmie to do wiadomości. Ciało będzie ci wdzięczne, jeśli nie będziesz go teraz forsować. Plany co do biegania, przekieruj z umysłu, na kartkę. A wkrótce przekonasz się, że proste rozwiązania zaczynają się od UWAŻNOŚCI skierowanej na tu i teraz.
Uważność możesz poćwiczyć w przykładowych tematach. Przyjrzyj się poniższym pytaniom, wybierz jedno, najbardziej zbliżone do twojej sytuacji. Skup się na tym, co czujesz pod wpływem tego pytania.
Czy jesteś świadoma swoich problemów? Czy potrafisz pogodzić się z przeszłością? Czy potrafisz oddzielić okoliczności od własnego samopoczucia? Czy wierzysz, że świat cię wspiera i jest gotów na to abyś wykorzystała własne talenty? Czy sądzisz, że masz wpływ na swoje zdrowie? Czy w pełni wykorzystujesz szanse, które stają na twej drodze?
Kiedy czujesz ogarniającą cię falę emocji, skup się na tym. Zwerbalizuj w jednym zdaniu, co czujesz i wymień trzy kluczowe słowa, opisujące twój stan. Następnie skup się na CO NAJMNIEJ jednym słowie, które ma cię pobudzać do działania. Na jego podstawie zbuduj komunikat dla mózgu. Przekierowując uwagę, na zmianę wzorca  myślenia.
Na przykład Jola zinterpretowała to tak: Chyba nie wykorzystuję w pełni szans, pojawiających się na mojej drodze. Czuję smutek, złość i zazdrość z tego powodu. JESTEM ZAWIEDZIONA SOBĄ.
~Zmiana SCHEMATU MYŚLENIA
Otwieram się na szanse, które stają na mojej drodze. Akceptuję, że czasem czuję złość i smutek. JESTEM SOBĄ.

Zdrowie emocjonalne zależy w dużej mierze

od twojej umiejętności radzenia sobie z procesami poznawczymi

i stanem nadmiernego pobudzenia mózgu.

 

Zwłaszcza kiedy usiłujesz nie okazywać emocji, ponosisz ogromny wysiłek poznawczy. Skupiasz się na zahamowaniu tego, co w tobie naturalne, wzmacniając tym samym stan pobudzenia układu limbicznego, co nie jest korzystne samo w sobie. Stan pobudzenia, twój mózg odczytuje również jako stan zagrożenia a zatem stres. Podobnie rzecz się ma ze wszystkimi nowościami, które zamierzasz wprowadzić w swoje życie, np.: zmianę nawyków. Przyjrzyj się temu, do czego są ci potrzebne i czy naprawdę ich potrzebujesz?

A co jeśli jednak twoja sytuacja wymaga zmiany?

Wtedy dobrze jest, przyjrzeć się temu, jak ustalasz priorytety. Przygotowałam dla ciebie ćwiczenie w formacie PDF

kroki

aktualnie do pobrania w grupie Zdrowy Rozwój Kobiet, na facebooku.
 

Czy jesteś otwarta na wzięcie odpowiedzialności, za to, co ci się przytrafia? Czy potrafisz zadbać o własną wolność emocjonalną?

 

Bywa, że podjęcie rękawicy losu, to trud. Czasem ponad siły i wyobrażenie. I bywa, że z różnych powodów, nie jesteśmy na niego gotowe. To jest w porządku, dopóki sama akceptujesz taki stan rzeczy i pogodziłaś się z tym. Nie narzekasz i nie frustrujesz się. To jest w porządku, dopóki potrafisz oddzielić własne samopoczucie, od tego, nad czym nie chcesz pracować. Nie masz wówczas powodów do zmartwień i nie obarczasz nimi innych.
Zdarzenia w naszym życiu, tak naprawdę nie decydują o naszej tożsamości ani nie powinny wpływać na poczucie wartości, gdyż są jedynie kolejnymi etapami, które są po to, by je przejść i wynieść z nich naukę. Trud rozwija i pozwala dostrzec, że tam, gdzie zamknięte są drzwi, mogą być jeszcze otwarte okna.
A teraz podziel się proszę ze mną odpowiedzią na pytanie:

Czy jest coś, czym się przejmujesz?

 

[optinform]
Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Ania Czupryniak-Fabiniak
Latest posts from
  • renata

    Wszystko zaczyna się w naszej głowie. Potencjał i siła mózgu, ale tez jego wytrzymałość na bodźce często jest lekceważona. Z jednej strony mamy brak we własne siły, z drugiej może nam grozić wypalenie. Dbanie o zdrowie mózgu jest zatem bardzo ważne.

  • Dziękuję Aniu, pozdrawiam Cię.

  • Mózg nie lubi nowości, ale łasy jest na korzyści. Świetne zdanie i chyba sobie je zapamiętam do konca życia. Bardzo mądry tekst – gratuluje działalności i bloga!
    Ania – założycielka lawendowej grupy

  • Zamierzam sprawdzić, czy medytacje są dla mnie. Przede mną już fajna lektura dotycząca treningu uważności. Zobaczymy! 🙂

  • Katarzyna, zapraszam Cię w takim razie do grupy dla kobiet. Tam dostępny jest bezpłatnie pdf – 3 kroki do priorytetów. W razie potrzeby służę wsparciem w tej grupie. Jeśli będziesz miała jakieś pytania, pisz zdrowy_rozwoj@wp.pl

  • Moja sytuacja na pewno wymaga zmiany, ale tak jak piszesz, muszę podjąć odpowiednie działania na spokojnie i w przemyślany sposób. Zobaczymy czy się uda, plan mam w głowie, muszę go spisać na kartkę i powoli przekonać się do działania w odpowiednim kierunku 😀

  • Dla mnie najlepszym treningiem uważności jest medytacja. Długo się przed nią broniłam, a teraz wszystkim ją polecam.

Pozostańmy w kontakcie

balloons-1615040_960_720Czy wyrażasz zgodę,
na otrzymywanie aktualności dotyczących tej strony?

FreshMail.pl