FreshMail.pl

Czy Ty jesteś twórczynią czy odtwórczynią głównej roli?

with 11 komentarzy

Czy zastanawiałaś się kiedyś jakie są twoje mocne strony? Umiesz je wymienić, tak bez zastanowienia? A czy wykorzystujesz swoje mocne strony w swoim życiu? Myślisz, że czasami w odkryciu swoich mocnych stron, przeszkadza fakt, że nie masz okazji, żeby je uruchomić? Owszem, tak bywa, ale czy jest to sytuacja, która nie może ulec zmianie?

W ciągu minionej dekady, odbyłam mniej więcej kilkanaście rozmów o pracę lub rozmów o pracy i życiu zawodowym,  w trakcie których, kluczowym pytaniem było : jakie są twoje mocne strony? Sama wyliczałam je kiedyś z trudem, czując się przy tym niepewnie. Wydawało mi się, że stawiam siebie w zbyt pozytywnym świetle (!?) i jednocześnie nieco naginam fakty o mnie (na wspomnienie rumienię się z zażenowania). Wymieniałam bowiem takie cechy, które były przydatne na danych stanowiskach, ale których ja wcale nie posiadam. Całe szczęście, że większość tych rozmów nie kończyła się pracą, na tych stanowiskach. Od razu wyszłoby na jaw, że moje intencje nie szły w parze z intencjami pracodawcy. On szukał kogoś z konkretnymi cechami, a ja szukałam pracy.

 

Praca i ubranie powinny być szyte na miarę

Kiedy to zrozumiałam, starałam się za wszelką cenę (czyli metodą prób i błędów) uświadomić sobie, w czym jestem dobra. Pytałam też innych. Co potrafię robić z zamkniętymi oczami? (pisać na maszynie, na przykład, chociaż nie praktykuję tego od lat). Jakie cechy mojej osobowości składają się w całość układanki, która pasuje do określonego typu zadań? Tworzę swoje życie, więc uznałam że istotne jest, żebym przestała udawać kogoś kim nigdy nie będę (na przykład nigdy nie będę idealną księgową, chociaż mam na swoim koncie doświadczeń, rachunkowość przedsiębiorstw opartych o ryczałt i książkę przychodów i rozchodów). Tworzę swoje życie coraz bardziej świadomie. Popełniam błędy i zmieniam kierunki, ale zawsze w oparciu o to, co w moim przekonaniu, jest zgodne z moimi mocnymi cechami. Tworzę swoją tożsamość w oparciu o relacje z ludźmi i to nie tylko te wspierające. Umiejętności nawiązywania, utrzymywania i żegnania relacji w życiu, bywają najsłabszym ogniwem wielu zawodowych środowisk a jednocześnie są najbardziej pożądane. Na tych umiejętnościach buduje się bowiem system zarządzania ludźmi i sobą w pracy. Ale wszystko zaczyna się od relacji z samym sobą. I od uczciwego wglądu w swoje JA – czy jesteś twórczynią czy odtwórczynią roli, jaka przypadła ci w udziale?

 

Jeżeli coś cię męczy i walczysz z tym, oznacza to, że już teraz robisz to źle (R.Hamilton)

Odtwórcza postawa, to bycie w roli, która po pewnym czasie nas uwiera. Często pod postacią frustracji, trudnych relacji i negatywnego nastawienia. Zaczynamy dostrzegać męczącą rutynę wykonywanych czynności i ignorować końcowe efekty własnych działań, nawet jeśli są pozytywne. Z czasem tracimy pewność siebie i nie potrafimy reagować inaczej niż nawykowo. Nie jesteśmy elastyczni i otwarci na zmiany. Te ostatnie bardzo nas stresują. Stres jest zaś z każdym dniem bardziej obciążający dla naszego organizmu. Zamiast sobie z nim radzić w sposób konstruktywny, ignorujemy go albo uciszamy. Ignorancja stresu, który od zawsze jest sygnałem ostrzegawczym dla organizmu, istotnym znakiem wskazującym konieczność zmian, za każdym razem kończy się dla nas niefortunnie. Jest też obciążeniem dla zdrowia.

 

Nie można dostrzec nowych rzeczy, dopóki nie zmieni się kierunku patrzenia (E.de Bono)

To duże nieporozumienie, kiedy nie potrafimy szczerze ze sobą ustalić w czym jesteśmy świetne, czego chcemy się nauczyć, jakie cechy mamy w tzw. genach. Osobiste mocne strony są pewnego rodzaju matrycą naszego charakteru. Na ich podstawie, zdobywamy dalsze kompetencje i stajemy się pewne siebie. Autoprezentacja nie przychodzi nam już z takim trudem, bo jesteśmy przekonane o swoich mocnych stronach. A na poparcie tego, mamy dowody w postaci satysfakcji z realizacji własnych celów. Ponadto zyskujemy również poczucie, że tworzymy nasze życie. Zawodowo rozwijamy się w kierunku, który jest zgodny z naszą osobowością. Nabieramy  wiatru w żagle, kiedy mamy możliwość rozwijania się i wykorzystywania własnych kompetencji. Czujemy, że zadania które wykonujemy, przychodzą nam z mniejszym trudem i jesteśmy w stanie wykrzesać z siebie więcej pomysłów. Lepiej radzimy sobie ze stresem i trudniejszymi wyzwaniami. Pomimo trudniejszych chwil, jesteśmy pewne siebie, bo to co robimy przynosi nam osobistą satysfakcję. Pracujemy i czerpiemy przyjemność z bycia w miejscu, które jest zgodne z naszą osobowością.

 

Mocne strony są istotne także w życiu osobistym

Śmiem twierdzić, że moją mocną stroną (jedną z co najmniej kilku) jest kreatywność. Bardzo rozbudzona w dzieciństwie wyobraźnia pomogła mi w umocnieniu naturalnej kreatywności. Dzięki niej, łatwiej radzę sobie w zaskakujących okolicznościach oraz w chwilach, kiedy trzeba zadbać o codzienność czterolatka który jest jedynakiem. Kreatywność postrzegam w swoim życiu jako mocne ogniwo łączące następujące po sobie etapy.
Nasze życie to suma subiektywnych interpretacji rzeczywistości. Natomiast fakty są takie, że każda z nas chce być w swoim życiu szczęśliwa. Żadna z nas nie lubi czuć się nie na swoim miejscu a jednocześnie mało która zdaje sobie sprawę, z tego gdzie jest to JEJ miejsce. Kulturowo nie jesteśmy nauczone wyobrażania sobie siebie, z ogromną dozą przekonania, w miejscach które jak podejrzewamy uszczęśliwią nas. A nawet jeśli wyobrażamy sobie, to niestety motywacja tych wyobrażeń bywa słabo uświadamiana.
Ale kto powiedział, że tak ma być zawsze? Kto powiedział, że nie możesz zmienić swojego subiektywnego odbioru rzeczywistości, tu i teraz?

 

[optinform]

Podobno na łożu śmierci, nikt nie żałuje, że za mało pracował…

Śmierć jest częścią życia, więc czasem myślę o niej w kategoriach, że gdyby dziś przyszła do mnie, najbardziej żal byłoby mi, gdybym nagle odkryła, że żyję nie swoim życiem… Że nie robię, tego, co mnie uskrzydla, nie kocham wystarczająco mocno, nie jestem wystarczająco uważna i obecna.

 

Ćwiczenie dla ciebie

Proponuję ci teraz ćwiczenie, które ma na celu rozbudzenie w tobie świadomości, dzięki której określisz w jakim punkcie życia się znajdujesz obecnie?
~~~~~~ zaczynamy
Usiądź wygodnie i połóż przed sobą czystą kartkę A4.
Podziel ją proszę na dwie części.
Na jednej napisz: PROBLEM, na drugiej : DZIAŁANIE.
Tam, gdzie masz „problem”, opisz go, np.: mam problem z nazwaniem swoich mocnych stron.
Tam, gdzie masz „działanie”, odpowiedź na 3 kluczowe pytania:
* Co przychodzi mi z łatwością i sprawia mi frajdę?
* O czym mogłabym/mógłbym opowiadać z pewnością siebie, na forum osób mi nieznanych?
* Czy to, co przychodzi mi z łatwością i o czym lubię opowiadać, jestem w stanie podarować komuś jako inspirację?

 

 Ludzie nie kupują tego, co robisz tylko dlaczego to robisz.

Dlaczego żyjesz nie swoim życiem?
Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

  • Tyle wiemy o sobie, ile nas sprawdzono, pisała Wisława Szymborska. Dlatego warto próbować, działać, uczyć się. Poznawać w ten sposób siebie, takimi, jakimi jesteśmy naprawdę, najpiękniejszymi 🙂

  • Ja też już poznałam siebie na tyle, aby móc jednym tchem wymienić swoje mocne i swoje słabe strony. A pracuję nad rozwojem i tych i tych:)

  • Gdzieś przeczytałam lub usłyszałam, że nie wystarczy mieć drabinę, by osiągnąć cel. Trzeba także wiedzieć, do którego drzewa należy ją przystawić. Myślę, że wiedza o mocnych stronach dodatkowo pozwoli wybrać najodpowiedniejszą drabinę. Natomiast zadanie na końcu jest przyda się także w innych sytuacjach. Zapisałam je sobie 🙂

  • Wspaniale, że jesteś w miejscu swojego dobrostanu. Łapię te życzenia także, bo dobrych życzeń nigdy dość 🙂

  • W takim razie mocno trzymam kciuki, a gdybyś potrzebowała pomocy w przekuwaniu talentów w mocne strony, jestem 🙂

  • Trafnie spostrzeżenie Basiu.

  • Aniu, to trochę tak, jak z metaforą „poproszę bilet nie do Katowic” 😉 Jeżeli nie wiemy dokąd chcemy jechać nigdy nie dotrzemy do celu.

  • Znam swoje 5 talentów (strengths finder). Teraz cała sztuka, aby uczynić z nich mocne strony, a nie przeszkody(^_^)

  • 🙂 Przyznam, ze rok temu pochyliłam się nad pustką kartką. Wiedziałam, że droga na której jestem prowadzi mnie tylko do coraz głębszej frustracji. Teraz jest wspaniale. Faktycznie – kiedy posłuchamy siebie, swojego ciała i odważymy się dostrzec w sobie swoje wyjątkowe mocne strony życie nabiera pełni, a pw. Szczęścia. I tego właśnie wszystkim życzę 🙂

  • Basiu, bo to chyba tak jest, że nie próbując zgłębić wiedzy, nie mamy szans dowiedzieć się czy coś jest dla nas istotne, pomocne, dodaje mocy i czy dzięki temu, nabieramy wiatru pod skrzydła. 🙂

  • Aniu, dziękuję Ci za ten piękny tekst! Jakie to ważne możemy odczuć dopiero próbując. Ja nigdy wcześniej nie czułam się tak spełniona, szczęśliwa i pełna energii jak teraz, a wszystko zaczęło się od pustej kartki. Tak jak to opisujesz!

Pozostańmy w kontakcie

ryzyko
Chcesz otrzymywać aktualne informacje? Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI tej strony.

FreshMail.pl