Tytułem wstępu…

Żadne trudne emocje, które przyjdzie Ci odczuwać, nie istnieją po to aby Cię skrzywdzić. Smutek, strach, żal, złość, wstyd, są darami Twego ciała, których inicjatorem czasem jest też umysł. Poskromienie przekonań, które Cię nie wspierają to pierwszy krok, do zapanowania nad życiem emocjonalnym. I czerpania z niego większej stabilności. A w konsekwencji satysfakcji z bycia sobą.
Nawet gwałtowne reakcje emocjonalne nie przekreślają możliwości uporządkowania tej sfery życia. To proces, długotrwała droga, na którą być może dopiero weszłaś. Dlatego nigdy nie zwalniaj się z konieczności podejmowania działań, które przyczynią się do samoregulacji emocji, wzmocnienia kondycji ciała czy umysłu oraz które sprawią, że będziesz miała zdrowe relacje ludźmi.
Życie to ruch. Masz wybór ruszyć z posad własne ograniczenia i zmienić je na wyzwania albo pozostać w miejscu i czekać na kolejną falę uderzeniową.

Witaj w kursie W 56 dni do siebie

 
Przejdź do panelu kursantki