FreshMail.pl

Jak radzić sobie z emocjami?

with 9 komentarzy

Osobisty sprawdzian nawyków holistycznego dbania o siebie

Do napisania tego tekstu zabierałam się od dawna. Właściwie odkąd uruchomiłam 4 tygodnie temu bezpłatne wyzwanie online, dla kobiet.
Wyzwanie jest moim prezentem dla kobiet, za ich otwartość i gotowość do dzielenia się swoimi uczuciami. Czego dowodem była ankieta, w której wzięło udział 100 kobiet.
Zarówno ankieta jak i trwające 8 tygodni wyzwanie, dotyczą tego, co towarzyszy nam na co dzień czyli emocji. A ściślej radzenia sobie z nimi, ich wpływu na zdrowie i budowanie relacji.

 

W wyzwaniu kobiety mają okazję zbadać własne emocje na temat doświadczeń z przeszłości, poszukać źródeł automatycznych reakcji, na podobne bodźce, przepracować zwłaszcza trudne emocje, stosując technikę 5 kroków.  To wyzwanie to bardzo osobisty sprawdzian dla 50 uczestniczek, dotyczący nawyków dbania o siebie na poziomie całościowym. Te 8 tygodni to czas na wygospodarowanie własnej, nienaruszalnej przestrzeni dawania samej sobie uwagi, akceptacji, prawa do relaksu i odpoczynku. Przez ten czas, uczestniczki odbywają emocjonalną podróż przez 4 moduły, podzielone na 3 cykle każdy. Każdy moduł oparty jest o teorię, ćwiczenia i checklistę. Zwłaszcza ta ostatnia obnaża przekonania, na których oparty jest schemat działania pod wpływem bodźców emocjonalnych.

Praca z emocjami budzi opór

Oczywiście emocje a szczególnie ich głębsza analiza i konieczność dostrzeżenia własnej odpowiedzialności, w obszarze ich odczuwania, może budzić opór. I faktycznie go budzi. Im bardziej rozczarowujące okazują się jakieś przeżycia, które mają znaczenie dla naszej teraźniejszości, tym większy jest opór przed ich autentycznym zaakceptowaniem, uwolnieniem i podjęciem decyzji o zmianie. To naturalny mechanizm obronny, kiedy np.: przykre wspomnienie z własnego dzieciństwa, uaktywnia obszar, o którym chciałyśmy zapomnieć.
 
Tak się dzieje i tak relacjonowały mi uczestniczki, które od 4 tygodni pilnie poszukiwały źródeł własnych nawyków w zachowywaniu się pod wpływem emocji. Okazało się, że odkrywały własną samotność, faktyczną ignorancję własnych potrzeb, nawyk nadmiernej kontroli czy zaniżania znaczenia własnych oczekiwań. To rodzi frustrację i pogarsza funkcjonowanie organizmu. Niektóre z kobiet, biorących udział w wyzwaniu skarżyły się na dolegliwości fizyczne, takie jak zmęczenie, osłabienie, bóle czy autentyczny nadmiar bodźców, łącznie z brakiem tzw.: „chwili dla siebie”. Inne odczuwały winę i wstyd, że nadmiar zadań, nie pozwala im w pełni zająć się tym obszarem własnego zdrowia, chociaż odczuwają w tym względzie taką potrzebę. 
 

Wyzwanie pomyślane jest tak aby była to głównie praca indywidualna uczestniczek. Ich własne przeżycia i refleksje, wsparte technikami relaksacyjnymi.

Jak wynika z ankiety [ obejrzyj ]

65% kobiet nie radzi sobie ze złością

 
Panuje przekonanie, że złość należy stłumić albo, że jest ona wymierzona w konkretną osobę. Tymczasem złość jest zawsze reakcją na brak zaspokojenia określonych potrzeb. I jedyną konkretną osobą, którą Twoja stłumiona złość dotknie, jesteś Ty sama. Swoje ciało jesteś w stanie kontrolować dzięki swoim myślom. Jednak jeśli brak jest w nich spójności z tym, co odczuwasz, na poziomie emocjonalnym, to znak, że masz coś konkretnego do przepracowania w tej kwestii. Uczestniczki wyzwania poznają technikę przepracowania własnych emocji, opartą o 5 kroków, na które składają się: 

~uważność

~akceptacja

~motywacja

~mapa emocji

~higiena emocjonalna

 
Wszystkie trudne sytuacje, także te z przeszłości, uczą nas UWAŻNOŚCI i wykorzystania drzemiącego w nas potencjału. Kiedy jesteś uważna, odkrywasz, że rzeczywistość być może nie zmieniła się, ale na pewno zmienił się obiekt Twojej uwagi. Teraz nie okoliczności czy inni ludzie są w centrum, tylko Ty sama. Z tym, co odczuwasz i w obliczu tego, jak reagujesz. Reakcje emocjonalne zależne są od temperamentu, umiejętności i dojrzałości emocjonalnej. Zarówno brak szacunku do siebie i własnych potrzeb, jak i agresja stosowana wobec innych, to zachowania nawykowe, wyuczone, których źródło może mieć związek z międzypokoleniowym przekazem emocjonalnym. Ale jak każdy nawyk, tak i emocjonalne reakcje wyuczone, można zmienić.
Jak?
Poprzez uważną pracę nad sobą, która wiąże się z przeznaczeniem czasu na stawianie sobie trudnych pytań, realizację praktyki uważności wobec sygnałów dawanych przez ciało, wyznaczaniem granic sobie i innym, samodyscyplinę, szukanie w sobie zasobów indywidualnego wsparcia i motywów, etc; Bo panowanie nad emocjami, to nie to samo, co ich tłumienie. To raczej akceptacja zamiast cenzury. To umiejętność zastosowania techniki time-out, żeby móc spojrzeć na swoje reakcje z dystansu i móc rozłożyć je według 5 kroków, na czynniki decydujące o tym, dlaczego reagujesz tak a nie inaczej. To wreszcie pokora i cierpliwość wobec własnych stanów emocjonalnych i wobec emocji innych.
O tym jest wyzwanie.
I na tym polega jego trudność. 
 

Nick Vujicic :

" Nie ma sensu być kompletnym na zewnątrz, jeśli jesteś rozbity, na kawałki w środku"

 

[optinform]
 

Jest w życiu wiele rzeczy, które na pozór, nie mają sensu

a mimo tego, dzieją się.

Myślenie o tym, że zawsze będzie tak samo jest próbą zatrzymania czasu, w najlżejszej wersji. Stawianie oporu zmianom oślepia nas na możliwości, na naukę i na rozwój. Przyczynia się do stwarzania iluzji, z której nie da się zbudować niczego wartościowego. Im bardziej zaciekle bronimy się przed zmianą, tym większe spustoszenie czynimy w swoim umyśle. Przywiązane do swoich iluzji, tracimy z oczu prawdę o nas, o naszych bliskich, o naszym życiu. Nie ma nic boleśniejszego niż przekonanie się, że życie umknęło niczym iskra a my byłyśmy zajęte rozpamiętywaniem, że coś było inne niż sobie wyobraziłyśmy.
Życie jest procesem budowy. To co robisz dzisiaj, wpływa na to, co otrzymasz jutro. Jeżeli dziś po raz kolejny, nie zadbałaś o realizację ważnej dla Ciebie potrzeby, jutro jej wysokość frustracja przypomni Ci o sobie. Może nie dosłownie jutro, bo przecież my kobiety potrafimy długo czekać na swoją kolej, stawiając potrzeby bliskich nam osób, a nawet szefów, przed własnymi.
Twoje życie, zapewne nie rozgrywa się pod szklanym kloszem i dlatego nie na wszystko, co się dzieje, masz wpływ. Jednak faktem jest, że jesteś częścią natury, która ma swoje cykle i donikąd się nie spieszy. Nie chełpi się zbytnio zyskiem i nie rozczula nad stratami. Natura nie ma oporu przed zmianami a jednocześnie w ich obliczu walczy o własny głos.
A jak jest z Tobą?
P.S Na facebooku jest grupa Zdrowy Rozwój dla Kobiet do której możesz dołączyć, jeśli chcesz doceniać własne życie przez holistyczny pryzmat zdrowia lub zgłębiać temat emocjonalności. Grupa została uruchomiona po pierwszej edycji warsztatów dla kobiet z tworzenia Mapy Marzeń. Dziś pragnę zaprosić do niej wszystkie Kobiety, które chcą świadomie pokierować swoim rozwojem w kierunku zdrowia i poczucia satysfakcji w życiu.
 
 

* Jesteś zainteresowana pracą nad emocjami, według 4 modułów? Jesienią uruchomię kurs online oparty na doświadczeniach związanych z wyzwaniem. Już dziś możesz polubić fan page Zdrowy Rozwój, aby śledzić informacje o kolejnych projektach lub zostaw mi swój adres email, abym mogła poinformować Cię o dacie przedsprzedaży kursu.

Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Ania Czupryniak-Fabiniak
Latest posts from
  • Katarzyna

    Jestem w tym 65% ;-( Ważne co próbuję z tym zrobić. Dziękuję za nową wiedzę.

  • Beata, ciało nigdy się nie myli i chyba to jest najtrudniej zaakceptować w aktualnym świecie.
    Wiele kobiet, ufając mediom, traktuje swoje ciała jak pudełko na żetony.
    Ból głowy – tabletka, skurcz szyjki macicy, zwany bolesnym miesiączkowaniem – tabletka, przeziębienie – garść tabletek, etc;
    Tymczasem jak się okazuje te dolegliwości to informacje, od których warto zacząć, zanim zaczniemy je uciszać chemią.
    W swojej działalności staram się zachęcić Kobiety, do większego zaufania własnym ciałom i do przyjrzenia się jakie emocje kryją się pod postacią
    tych dolegliwości. Zachęcam je do zatrzymania się w biegu i zadawania sobie pytań, np: o czym jest twoja złość?
    Dziękuję za Twój komentarz i zachęcam do śledzenia strony oraz fan page Zdrowy Rozwój.
    Pozdrawiam

  • O wyzwaniu było sporo informacji na facebooku, zanim wyzwanie ruszyło.
    W artykule „Skąd czerpać siłę emocjonalną” i „Jaką księgą życia przodków jesteś”, poruszam tematy, o których także mowa jest w wyzwaniu.
    To rodzaj kursu online, który tylko teraz jest w formie bezpłatnej. Bierze w nim udział określona ilość Kobiet, które pracują nad swoimi emocjami w tajnej grupie. Sporo pracy i żywych emocji 🙂

    Zapewne po jego zakończeniu powstanie jeszcze wpis podsumowujący. Spodziewam się też opinii uczestniczek.
    Zapraszam Cię do śledzenia strony i polubienia fan page ZDROWY ROZWÓJ na facebooku, gdzie podzielę się informacją o uruchomieniu kursu w tym temacie.
    Pozdrawiam Cię i dziękuję Ci za komentarz

  • Beata

    Dopiero 2 miesiące temu odkryłam, że tłumienie emocji nie ma nic wspólnego z panowaniem nad nimi…odczuwam skutki okrutnie, bo ciało zaczęło wykorzystywać swoje prawa i boleśnie uświadamia mi, że robiłam błąd. Treść, którą przekazujesz w tym artykule powinna być podstawową wiedzą każdego człowieka. Pewnie relacje układały by się dużo lepiej 🙂 relacje z innymi, ale też relacje w samym sobie. Pozdrowienia

  • Bardzo podoba mi sie takie otwarte podejscie do emocjonalnosci. Sama staram sie troche nad soba pracowac w tym kierunku, szczegolnie w kontekscie radzenia sobie z emocjami zwiazanymi z pobytem zagranica, zdala od rodziny. Gdzie mozna poczytac troche wiecej na temat samego wyzwania, do ktorego sie odnosisz?

  • Dorota, reakcje emocjonalne są determinowane przez temperament i nawyki. Fizjologia emocji choćby ograniczona w mimice twarzy czy ekspresji zewnętrznej, czyni swoje z fizjologią ciała. Ciało jest testerem i jednocześnie mapą emocjonalną. Ma pamięć wydarzeń o szczególnym dla nas ładunku emocjonalnym, nawet jeśli umysł zepchnął je w czeluść niepamięci. Nawet introwertyczne osoby przeżywają emocje i wyrażają je według własnego temperamentu i nawyków, często nabytych drogą transgeneracyjnych przekazów rodzinnych;

    I wszystko jest ok, jeżeli opisany przez Ciebie stan rzeczy Ci odpowiada. To znaczy, jeśli odczuwasz komfort bycia sobą, masz satysfakcjonujące Ciebie życie i relacje, na których Ci zależy.Jeśli jednak czujesz jakikolwiek dyskomfort związany z tym, że nie uzewnętrzniłaś się, z tym, co czujesz i zamiast tego, odwołujesz się do mechanizmów obronnych, to warto zastanowić się nad motywami takiego postępowania? Tłumienie emocji jest jak bomba z opóźnionym zapłonem, czego doświadczasz.
    Zadałabym sobie pytanie w takiej sytuacji, co się dzieje ze mną, kiedy ktoś wyraża negatywne emocje wobec innych osób, w mojej obecności lub wobec mnie? Jak się z tym czuję? Jak reaguję? Co się dzieje w moim ciele? W jakim obszarze kumuluje się reakcja?

    Dotychczasowa wiedza na temat emocji jest taka, że mamy pewne wrodzone reakcje, odruchowe. Jednak zgłębienie tematu, pokazuje, że odruchowe np: tłumienie emocji nie ma nic wspólnego z panowaniem nad nimi i nie przyczynia się do konstruktywnych efektów. Podobnie jak wybuchy agresji. Zbadanie autentycznych, osobistych źródeł nawyków i procesy poznawcze, które mają za zadanie wzmocnić nasze osobiste zasoby radzenia sobie, są składowymi wyzwania, o którym mowa w tekście. Uczymy się w trakcie niego, że odczuwanie to nie to samo co myślenie o odczuwaniu. I tego, że często najpierw jest reakcja, ale sztuką jest jej nie wzmacniać (zwłaszcza w przypadku trudnych emocji) tylko odczytać jej przekaz.
    Nawyk nie jest zaburzeniem, można go zmienić. Czasem tylko opór na to, nie pozwala 🙂

    Pozdrawiam Cię

  • Myślę, że kiedy zagłębimy się w swoje emocje, poszukamy ich przyczyn, znajdziemy sposoby na poradzenie sobie z nimi, to może być to dla nas jak najlepsza terapia. Ja jestem introwertyczką. Emocje chowam głęboko w sobie (wiem, że może mieć to niekorzystny wpływ na moje zdrowie), ale inaczej nie umiem. Bo kiedy już chcę uzewnętrznić jakąś z tych mocnych emocji (szczególnie negatywnych) to jest to wybuch połączony z zagotowaniem się w środku…

  • Ewa, za kilka miesięcy planuję kurs. Może wtedy skorzystasz 🙂

  • Szkoda, że nie trafiłam wcześniej na Twoje wyzwanie, ale tekst trafił do mnie w odpowiednim momencie.

Pozostańmy w kontakcie

balloons-1615040_960_720Czy wyrażasz zgodę,
na otrzymywanie aktualności dotyczących tej strony?

FreshMail.pl