FreshMail.pl

Jaką księgą życia przodków jesteś?

with 2 komentarze
Zmieniamy się fizjologicznie, mentalnie i duchowo, w dużej mierze pod wpływem naszych emocji. A ściślej pod wpływem tego, jak sobie z nimi radzimy. Pod wpływem takich ram, starzejące się Kobiety bywają wdzięczne za doświadczenia, jednak zmiany cielesne, odczuwają jako stratę. W takich ramach dziewczynki – nastolatki, udają głupsze niż są w istocie, bo od rozumu cenią bardziej własną seksualność i to raczej w wymiarze cielesnym, niż emocjonalnym. Kobietami po porodzie targają skrajne emocje, od zachwytu możliwościami własnego ciała, po rozpacz i poczucie żalu tym, co z nim zrobiło 9 miesięcy ciąży.

Skąd biorą się takie zachowania u niektórych kobiet? Skąd w nich tyle mentalnego rozczarowania sobą? Gdzie leży przyczyna ich nastrojowych huśtawek i narastającej frustracji?

Na te wszystkie pytania, część odpowiedzi znalazła już neurobiologia i to w odniesieniu nie tylko do płci. System połączeń nerwowych w mózgu, skonstruowany jest w taki sposób, że pozwala nam na uczenie się reakcji emocjonalnych przez całe życie. Warunkiem jest optymalne dla rozwoju środowisko wychowawcze w pierwszych 18 miesiącach życia;
Człowiek, który na tym etapie nie doświadczył synchronizacji reakcji emocjonalnej z opiekunami, (np.: kiedy się śmiałaś, Twoja mama lub Tata odpowiadali uśmiechem, kiedy płakałaś i domagałaś się ukojenia, zawsze ktoś bliski brał cię w ramiona i pocieszał), będzie wykazywał trudności w empatii.  Być może już obserwujesz, że ktoś Ci bliski, nie potrafi zrozumieć twoich potrzeb. Być może Ty sama, w odniesieniu do samej siebie, nie wystarczająco, odpowiadasz temu, czego potrzebujesz? To nie musi oznaczać, że nie potrafisz okazywać ciepła i akceptacji. To może jedynie oznaczać, że nie mając zaspokojonych własnych potrzeb, nie umiesz poprawnie odczytać, czego potrzebują inni. To rodzi konflikty.
W neurobiologii spotykają się: natura człowieka i wychowanie. Za pojęciem natury kryje się m.in.: płeć i osobowość. Na te rzeczy nie masz wpływu, bo one zaistniały zanim stałaś się tym, kim jesteś teraz. Przyglądając się sobie i konfrontując samą siebie z innymi osobami, w życiu, jakie wiedziesz, podejmujesz wybór, co dalej?  Ty najlepiej wiesz, czego u siebie samej nie lubisz. Czy są to elementy Twojego ciała? Czy może Twój mentalny sposób widzenia świata? A może nie podobają Ci się Twoje reakcje, na bodźce?
Spójrz na siebie jak na spójnego człowieka. Wszystko w Tobie ma znaczenie, na to jak funkcjonujesz. Moją misją, jest uświadamiać Kobietom, że nasze zdrowie to całościowe poczucie dobrostanu. Czasem choroba staje się dla nas nauką, stopniem rozwoju, wyzwaniem, irytującym (w pierwszej diagnozie) czerwonym światłem, dla aktualnego stylu życia. Choroba jest zawsze szansą na zmianę. Sposobu myślenia, odczuwania, reagowania a nawet budowania relacji. Na początek z samą sobą.
 

Macierzyństwo transformuje kobietę

 

Jestem mamą od prawie czterech lat. Przez te cztery lata, przeżyłam wzloty i upadki w byciu dobrą mamą. Każdego dnia od nowa, podejmuję próbę przyjęcia lekcji, jaką daje mi moje macierzyństwo. Zgoła inne od tego, jakiego doświadczałam, będąc dzieckiem i inne od tego, jakie reprezentują tabloidy.
Poznałam czym jest miłość bezwarunkowa i jak procentuje uważność wobec dziecka. Spotkałam się wielokrotnie z własnym cieniem, który okazał się być małą dziewczynką we mnie, pragnącą ponad wszystko ciepła i akceptacji.
Kiedy stawałam twarzą w twarz z własnym cieniem, wzbierała we mnie złość, że nie jestem perfekcyjna, idealnie zorganizowana i za rzadko się bawię. Oddalało mnie to od teraźniejszej chwili, której przecież nie da się przeżyć jeszcze raz.
Czyni z niej osobę, przed którą stoją dwie możliwości poznania własnej kobiecości – przez poddanie się napływowi emocji i przez próbę ich okiełznania. To autentyczne spotkanie ze sobą, powoduje, że kobieta odkrywa własne ograniczenia i słabości. Kiedy otrzyma akceptację i wsparcie, wzrośnie pomimo tych ograniczeń i nauczy się być mamą według własnego kodeksu wartości. Jeśli tego wsparcia nie otrzyma, będzie przerabiała czyjś scenariusz, czując narastającą frustrację i gniew.
Okazuje się, że Kobiety automatycznie poddają się drugiej opcji, ponieważ to wsparcie jest nieoczywiste albo Kobieta je odrzuca. Powielając tym samym wzorce, które sama neguje. Wiele Kobiet przeżywa graniczne emocje, które tłumi, sądząc że to dobry sposób radzenia sobie z nimi. Po pewnym czasie stłumiony strach, smutek, rozczarowanie czy frustracja, skutkują utajoną depresją.

Twoje ciało ma pamięć emocjonalną

Jeszcze z trudem akceptujemy fakt, że nasze ciała mają pamięć emocjonalną.  Oznacza to, że nieprzepracowane trudne emocje, a nawet traumy, przekazywane są z pokolenia na pokolenie, w kodzie genetycznym. To swoiste transgeneracyjne podróże emocji naszych przodków (nawet do trzeciego pokolenia wstecz) i mają na nas wpływ. Tym mocniejszy, im bardziej środowisko wychowawcze, sprzyja ich wzmacnianiu. A nasze ciała odpowiadają na to, różnego rodzaju schorzeniami, począwszy od bólów kręgosłupa (ostatnio dość częsta dolegliwość u trzydziestoparolatków) a skończywszy na nerwicach serca.

nieprzepracowane trudne emocje, a nawet traumy, przekazywane są z pokolenia na pokolenie, w kodzie genetycznym; to swoiste transgeneracyjne podróże emocji naszych przodków (nawet do trzeciego pokolenia wstecz) i mają na nas wpływ.

„Brzmi dość przerażająco” – powiedziała jedna z Was. Zgadzam się. Mnie też to przeraziło, ale i ukoiło mój wewnętrzny niepokój, kiedy dotarłam do źródła moich lęków, reaktywnego radzenia sobie ze złością, w sposób nieadekwatny do sytuacji. Ukoiło mnie to, zaraz po tym jak odczułam wielką ulgę, że wszystko jest ze mną w porządku, tylko czas wziąć byka za rogi i zmierzyć się z moimi reakcjami emocjonalnymi. Postanowiłam troskliwie o siebie zadbać. Jak?
O mojej krętej drodze do siebie i o uzdrowieniu emocji, opowiadam historię którą przeczytasz, w przygotowywanej przeze mnie książce. Tymczasem możesz obejrzeć "emocjonalny" slajdshow z wynikami mojej ankiety, w której udział wzięło 100 kobiet

Do każdej z nas przychodzi etap, w którym stajemy twarzą w twarz z własnym poczuciem, że coś się w nas zmienia. Pomimo ogromnego dostępu do wiedzy, własnej świadomości, czasem wykształcenia medycznego czy psychologicznego, bywamy w tym zagubione. Jako Kobiety częściej balansujemy też na pograniczu własnych emocji, ponieważ od wieków, to Kobietom przypisywano „emocjonalność” jako źródło ewentualnych kłopotów.
Od wieków przekazywane z pokolenia, na pokolenie stereotypy dotyczące starzenia się Kobiet i w istocie stawania się bezużytecznymi, schorowanymi marudami, zbudowały w nas, solidną postawę, wmawianej nam „kobiecej natury”, którą rozpoznać można według cyklu płodności. Temat dojrzewania płciowego, macierzyństwa i wczesnego okresu menopauzy, zdaje się być omówiony we wszystkich dziedzinach, mających cokolwiek wspólnego ze słowem KOBIETA.
Tymczasem intuicyjna mądrość Kobiet, wzywa je do świętowania własnej kobiecości, na każdym etapie życia. Bo zdaniem Joan Borysenko w „Księdze życia kobiety”, kobieca natura to nie tylko okresy przeplatane zdolnościami rozrodczymi. Kobieca natura zawiera w sobie aż 12 kilkuletnich cykli życia, także tych istotnych z powodów funkcji rozrodczych, ale głównie wpływających na dojrzewanie emocjonalne. To jak Kobieta wchodzi w kolejne cykle, jaki bagaż doświadczeń dźwiga ze sobą, wpływa na wszystkie obszary jej funkcjonowania. Stąd według mnie, nie należy żadnej z nas wkładać w jednolite ramy tzw.: „kobiecej natury”, bo ta jest indywidualna.
O cyklach życia Kobiet, o podejmowaniu decyzji, które wywołują emocje, o profilaktyce trudnych emocji, między innymi, dowiesz się ~ 8 marca, bo wtedy rusza moje wyzwanie online dla Kobiet, które chcą zadbać o siebie holistycznie, świętować własną kobiecość i zadbać o własne zdrowie emocjonalne.
Wyzwanie to jest darmowym prezentem przed płatnym kursem online, który ruszy za kilka miesięcy. Kobiety, które wezmą w nim udział, otrzymają wiedzę, z której będą mogły w praktyczny sposób skorzystać. I nie są zobowiązane do zakupu kursu. Jednak to kurs online będzie docelowo, znacznie bardziej rozbudowanym procesem pracy niż samo wyzwanie.
Ania Czupryniak-Fabiniak
Follow Ania Czupryniak-Fabiniak:

Cześć, mam na imię Ania. Jestem pedagogiem zdrowia i pomagam kobietom zrobić przestrzeń dla emocji w życiu. Pokażę Ci jak zadbać o higienę psychoemocjonalną, jak zaakceptować zróżnicowane stany emocjonalne i odkryć własne zasoby osobiste, do dokonywania zmian w nawykach. Nauczę cię radzić sobie z emocjami na co dzień i będę wspierała Twoje starania na ścieżkach autoempatii.

Pozostańmy w kontakcie

 
ania_czupryniak_fabiniak_2-7

Chcesz otrzymywać aktualne informacje?

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI tej strony.

FreshMail.pl